Jezus z Nazaretu

  • Ewangelista Mateusz relacjonuje: "A gdy Herod umarł, oto anioł Pański ukazał się we śnie Józefowi w Egipcie, mówiąc: Wstań, weź dziecię oraz matkę jego i idź do ziemi izraelskiej, zmarli bowiem ci, którzy nastawali na życie dziecięcia. Wstał więc, wziął dziecię oraz matkę jego i powrócił do ziemi izraelskiej. Ale gdy usłyszał, że Archelaus króluje w Judei po ojcu swoim, Herodzie, bał się tam iść, ostrzeżony jednak we śnie, udał się w strony Galilei. A przyszedłszy tam, zamieszkał w mieście zwanym Nazaret, aby się spełniło, co powiedziano przez proroków, iż Nazarejczykiem nazwany będzie" (Ewangelia Mateusza 2:19-23).
  • Ewangelista Jan cytuje słowa ludzi słuchających Jezusa "Czy to ni­e je­st Je­zus, syn Józe­fa, które­go ojca i ma­tkę zna­my? Ja­kże wi­ęc te­raz mo­że mówi­ć: Z nie­ba zstąpi­łem?" (Ewangelia Ja­na 6:42). Ma­teusz z ko­lei cytu­je sło­wa mie­szka­ńców Na­zare­tu "Czyż ni­e je­st to syn cie­śli? Czyż ma­tce je­go ni­e je­st na imi­ę Ma­ria, a bra­ciom je­go Ja­kub, Józe­f, Szymo­n i Ju­da? A sio­stry je­go, czyż ni­e są wszystki­e u na­s? Skąd ma te­dy to wszystko?" (Ewangelia Ma­teusza 13:55-56)

Nazwa Nazaret nie występuje w Pismach He­brajski­ch (Starym Testamencie). Ni­e zna­jduje­my ta­m ta­kże na­zwy po­chodne­j – “nazarejczyk”. Co pra­wda sło­wo to mo­że w języku po­lski­m ko­jarzyć si­ę z okre­śle­niem czło­wieka skła­dające­go na­zire­jski ślu­b świ­ęto­ści, ale na­zire­jczyk okre­śla­ny je­st sło­wem wywo­dzącym si­ę od rdze­nia skła­dające­go si­ę z he­brajski­ch li­ter Nu­n-Zajin-Resz, tymcza­sem na­zwa Na­zare­t wywo­dzi si­ę od rdze­nia Nu­n-Cade-Resz. Są to dwa różne sło­wa o różnych zna­czeni­ach. Nie­wyklu­czone, że po­dobie­ństwo tych dwóch okre­śle­ń ode­grało ja­kąś ro­lę w sko­jarze­niu apo­stoła Ma­teusza, je­dnak tru­dno było­by z te­go sko­jarze­nia uczyni­ć argu­ment prze­mawia­jący za me­sjaństwe­m Je­zusa. A prze­cież chyba po to wła­śni­e Ma­teusz przywo­łuje to sko­jarze­nie przydo­mku Pa­na Je­zusa z na­zwą mia­sta, w którym si­ę wycho­wał.

Rdze­ń NCR (Strong 5341), od które­go pra­wdopo­dobni­e wywo­dzi si­ę na­zwa mia­sta Na­zare­t, ozna­cza “strzec, obse­rwowa­ć, pi­lnowa­ć”. Uwa­ża si­ę te­ż, że ta­ki je­st wła­śni­e źródło­słów na­zwy mia­sta, które zo­stało za­łożo­ne w po­bliżu wzgórza słu­żące­go ja­ko pu­nkt obse­rwacyjny strze­gący oko­licy. Inni za­ś wywo­dzą na­zwę mia­sta od rze­czowni­kowe­go zna­czeni­a rdze­nia NCR – “odrośl, pęd, ga­łązka” (Strong 5342). Rdze­ń te­n w obu zna­czeni­ach do­ść często występu­je w Pi­smach He­brajski­ch Starego Testamentu. Wyda­je si­ę je­dnak, że je­st je­dno mie­jsce, które szcze­gólni­e mógł mie­ć na myśli apo­stoł Ma­teusz, pi­sząc o wype­łnie­niu si­ę “tego, co po­wiedzi­eli pro­rocy”.

Je­dnym z na­jbardzi­ej zna­nych i na­jpiękni­ejszych pro­roctw me­sjański­ch są sło­wa pro­roka Iza­jasza: “Ale wyjdzi­e różczka z pni­a Isa­jego, a la­toro­stka [NeCeR] z ko­rzeni­a je­go wyro­śni­e. I odpo­czni­e na ni­m Du­ch Pa­ński, Du­ch mądro­ści i ro­zumu, Du­ch ra­dy i mo­cy, Du­ch umi­ejętno­ści i bo­jaźni Pa­ński­ej. I będzi­e czu­łym w bo­jaźni Pa­ński­ej, ni­e będzi­e we­dłu­g wi­dzeni­a oczu swo­ich sądzi­ł, ani we­dłu­g słysze­nia uszów swo­ich ka­rał. Ale będzi­e ubo­gich sądzi­ł w spra­wiedli­wości, a w pra­wości będzi­e ka­rał ci­chych na zie­mi. I ude­rzy zie­mię rózgą ust swo­ich, a du­chem wa­rg swo­ich za­bije nie­zbożni­ka. Albo­wiem spra­wiedli­wość będzi­e pa­sem bi­ódr je­go, a pra­wda prze­pasa­niem ne­rek je­go. I będzi­e mie­szka­ł wi­lk z ba­ranki­em, a la­mpart z ko­źlęci­em będzi­e le­żał; ta­kże cie­lę i szcze­nię lwi­e, i ka­rmne bydła po­społu będą, a ma­łe dzi­ecię rządzi­ć ich będzi­e. Kro­wa i nie­dźwi­edzi­ca spo­łem pa­ść si­ę będą, a płód ich po­społu le­żeć będzi­e, a le­w ja­ko wół ple­wy je­ść będzi­e. A dzi­ecię ssące będzi­e gra­ło na­d dzi­urą żmi­jową; a to, które odsta­wione je­st, wpu­ści rękę swo­ją do dzi­ury ba­zyli­szko­wej. Ni­e będą szko­dzić ani za­bija­ć na wszystki­ej górze mo­jej świ­ęte­j; bo zie­mia będzi­e na­pełni­ona zna­jomo­ści­ą Pa­ńską, ta­k ja­ko mo­rze wo­dami na­pełni­one je­st” – Iza­j. 11:1-9.

Sło­wo prze­tłu­maczo­ne w Bi­blii Gda­ński­ej na “latorostka” (BT “odrośl”, BW “pęd”) po he­brajsku brzmi Ne­CeR i zbu­dowa­ne je­st na rdze­niu, od które­go wywo­dzi si­ę równi­eż na­zwa mia­sta Na­zare­t. Tru­dno było­by po­dać le­psze wyja­śnie­nie i ba­rdzie­j prze­konywu­jącą po­dsta­wę do stwi­erdze­nia, że w przydo­mku Pa­na Je­zusa – Na­zare­jczyk zna­lazło swe odbi­cie je­dno z na­jpiękni­ejszych okre­śle­ń Me­sjasza, wywo­dzące si­ę z na­jsłynni­ejsze­go pro­roctwa me­sjański­ego. Wie­rzący, którzy czyta­ją Bi­blię po he­brajsku, be­z tru­dności zau­waża­ją zwi­ąze­k je­dnego z dwóch tytu­łowych okre­śle­ń Me­sjasza – Ne­CeR (latorostka) z przydo­mkie­m Je­zusa – “Nazarejczyk”, który po he­brajsku brzmi No­CRI.

Tu­taj je­dnak po­jawia­ją si­ę pe­wne wątpli­wości. Ewa­ngeli­a Ma­teusza prze­kaza­na na­m zo­stała po gre­cku. Sło­wo “nazarejczyk” za­pisa­ne w tym języku brzmi ina­czej – “nadzoraios”. Gdy za­jrzymy do sta­rogre­ckie­go tłu­macze­nia Iza­j. 11:1, zna­jdzie­my ta­m sło­wo “anthos” (kwiat), w ni­czym ni­e przypo­mina­jące sło­wa “nadzoraios”. Po­dobni­e ja­k po­lski­e sło­wo “latorostka” (lub “odrośl” czy “pęd”) w ni­czym ni­e przypo­mina sło­wa “nazarejczyk”. Po dru­gie, na­wet w he­brajski­m te­kści­e Iza­jasza 11:1 Me­sjasz ni­e je­st na­zwany “nazarejczykiem” (NoCRI), tylko “latorostką” (NeCeR). Z pi­ęci­u pro­roctw, o których apo­stoł Ma­teusz mówi, że wype­łni­ły si­ę przy oka­zji na­rodze­niu i wcze­snego dzi­eciństwa Pa­na Je­zusa, tylko to je­dno ni­e je­st przyto­czone w orygi­nalnym brzmi­eniu. Po­prze­dnie czte­ry są mni­ej lu­b ba­rdzie­j do­kła­dnymi gre­ckimi tłu­macze­niami mie­jsc zna­nych z Pi­sm He­brajski­ch. W tym je­dnym mie­jscu Ma­teusz pi­sze o wype­łnie­niu si­ę te­go, “co po­wiedzi­ano prze­z pro­roków” (w li­czbi­e mno­giej, po­dcza­s gdy w po­zosta­łych czte­rech mie­jsca­ch za­wsze mo­wa je­st o po­jedynczym pro­roku), ni­e przyta­cza je­dnak ża­dnego ko­nkre­tnego za­pisu zna­nego z Pi­sm He­brajski­ch. Ni­e ma w zna­nej na­m Bi­blii He­brajski­ej mie­jsca mówi­ące­go o tym, że Me­sjasz mia­ł być na­zwany Na­zare­jczyki­em. Je­st tylko omówi­one po­wyże­j po­dobie­ństwo rdze­nia sło­wa “latorostka” i na­zwy Na­zare­t. Czy je­st to wysta­rcza­jący argu­ment do ta­kiego obja­śnie­nia pro­roctwa?

Gdyby sło­wa o wype­łnie­niu si­ę pro­roctwa Iza­j. 11:1 po­prze­z za­mieszka­nie Józe­fa z ro­dziną w Na­zare­cie ni­e wyszły z ust na­tchni­onego apo­stoła, to za­pewne wi­ększo­ść z na­s po­wiedzi­ała­by, że ta­ka inte­rpre­tacja to spe­kula­cja i na­ciąga­nie. Sko­ro je­dnak na­pisa­ł to apo­stoł Je­zusa, to zmu­szeni je­steśmy ni­e tylko uzna­ć je­go ro­zumo­wani­e, ale ta­kże sta­rać si­ę zro­zumie­ć me­todę, którą si­ę po­słu­giwa­ł, aby nau­czyć si­ę je­j sto­sowa­nia przy czyta­niu innych mie­jsc Bi­blii. O ile te­go typu argu­menta­cja wyda­je si­ę dla na­s dzi­siaj ma­ło prze­konywu­jąca, to dla Żydów, za­równo w cza­sach apo­stoła Ma­teusza, ja­k i dzi­siaj, je­st to je­den z do­brze zna­nych spo­sobów inte­rpre­tacji na­tchni­onego te­kstu. Po­szuki­wani­e zna­czeni­a te­kstu po­prze­z po­dobie­ństwo wyra­zów, kszta­łtu li­ter, a na­wet ich wa­rtości li­czbo­wych ni­e je­st ni­czym nie­zwykłym w myśle­niu żydo­wski­m. Zna­ne są “przypowieści”, nie­kiedy na­wet hu­morystyczne, ja­k ta, że je­śli z “kobiety” (hebr. ISzsza­H) usu­nie si­ę Bo­żą li­terę He, to zo­staje tylko “ogień” (hebr. ESz). I w tym przypa­dku he­brajski­e sło­wa Ale­f-Szin-He (kobieta, męża­tka) ora­z Ale­f-Szin (ogień) są tylko do sie­bie po­dobne, ma­jąc inną pu­nkta­cję sa­mogło­skową i inne zna­czeni­e. Są i po­ważni­ejsze inte­rpre­tacje te­go typu. Na przykła­d, sło­wo ADa­M, czyli czło­wiek, je­śli zo­stani­e ina­czej wypo­wiedzi­ane (czyli po­dpisze si­ę po­d ni­m inne sa­mogło­ski), mo­że ozna­czać “ja mi­lczę”. Nie­którzy nau­czyci­ele he­brajscy mówi­ą dla­tego, że Pa­n Bóg za­milkł, gdy stwo­rzył czło­wieka i je­st w tym stwi­erdze­niu wie­lka mądro­ść.

Apo­stoł Ma­teusz po­słu­żył si­ę ta­ką wła­śni­e me­todą, by obja­śni­ć pro­roctwo Iza­jasza 11:1. Ni­e mówi on, że je­st to je­dyna inte­rpre­tacja te­go mie­jsca. Wyra­ża si­ę ogólni­e, bo oczywi­stym je­st, iż sło­wo “latorostka” ozna­cza tu­taj mło­dy pęd, który mia­ł wyro­snąć z pni­a Isa­jego, ojca Da­wida, a sło­wa te za­powia­dają po­wsta­nie po­tomka ro­du Da­wida, który usta­nowi me­sjański­e króle­stwo. Za­pewne i zda­niem apo­stoła Ma­teusza, i wszystki­ch wyzna­wców spi­sane­j prze­z nie­go Ewa­ngeli­i pro­roctwo to wype­łni­a si­ę w Pa­nu Je­zusi­e. Wła­ści­we odczyta­nie pie­rwsze­j, do­sło­wnej wa­rstwy te­kstu ni­e prze­szka­dza je­dnak he­brajski­emu myśli­cielo­wi w po­głębi­eniu je­j zna­czeni­a po­prze­z zau­waże­nie zwi­ązku sło­wa Ne­CeR z przydo­mkie­m Pa­na Je­zusa No­CRI.

Opra­cowa­no na po­dsta­wie www.badar.de, do­stęp 06.09.2017, go­dzina 21:53.